Hezbollah przekazywał władzom irackim informacje na temat Al-Kaidy w Iraku

Zdaniem analityków STRATFOR bojownicy proiraÅ„skiego Hezbollahu samodzielnie zdobywali informacje na temat Al-Kaidy w Iraku (AKI – obecnie Islamskie PaÅ„stwo Irackie) i przekazywali je irackim sÅ‚użbom wywiadowczym. Wedle nieoficjalnych źródeÅ‚ irackich w libaÅ„skim Bejrucie istniaÅ‚a (być może ciÄ…gle istnieje) specjalna iracka komórka wywiadu utrzymujÄ…ca kontakty z Hezbollahem. Jej czÅ‚onkowie podejmowali dziaÅ‚ania ad hoc majÄ…ce na celu unieszkodliwienie domniemanych rekrutów, którzy chcieli dołączyć do bojowników AKI. Informacje zdobyte przez tÄ™ komórkÄ™ miaÅ‚y być przekazywane bezpoÅ›rednio do premiera Nouriego al-Maliki. Zauważyć też należy, iż nie wskazano na istnienie jakichkolwiek kontaktów pomiÄ™dzy powyższÄ… komórkÄ… irackiego wywiadu a miejscowymi wÅ‚adzami.

Trudno uwierzyć jednak, iż udaÅ‚o siÄ™ nawiÄ…zać kontakty operacyjne sÅ‚użbom prozachodniego paÅ„stwa arabskiego i antyzachodniego ugrupowania angażujÄ…cego siÄ™ w terroryzm. Z drugiej strony jednak salaficki ruch globalnego dżihadu wÅ›ród swych strategicznych celów umieÅ›ciÅ‚ walkÄ™ z szyitami, a wiÄ™c choćby z reżimem iraÅ„skim, od dawna wspierajÄ…cym Hezbollah. Być może sprawdziÅ‚a siÄ™ w zwiÄ…zku z tym dewiza „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”.

Symultaniczne ataki bombowe IPI w stolicy Iraku

2 listopada 2010 r. wieczorem, poczÄ…wszy od godziny 18:15, miaÅ‚o miejsce 21 detonacji improwizowanych Å‚adunków wybuchowych – przede wszystkim w szyickich dzielnicach Bagdadu. Zaatakowano uczÄ™szczane miejsca w dzielnicach Sadr City, Szab/Ur, Khadimija, Azimijah, Wazirija, Rusafa, Karkh, Yarmouk, Amil, Bajaa, Szula oraz  Abu Dszir oraz miasteczko Abu Graib w pobliżu Bagdadu. Ładunki umieszczono na lub pod zaparkowanymi pojazdami mechanicznymi oraz tuż przy drogach w pobliżu kafejek, restauracji, rynków i innych miejsc użytecznoÅ›ci publicznej. Jeden z wybuchów w szyickim meczecie sprokurowany zostaÅ‚ prawdopodobnie przez zamachowca samobójcÄ™.W atakach bombowych zginęło łącznie ponad 100 osób, a przynajmniej 300 zostaÅ‚o rannych.

Sposób i skala ataków świadczy o zaangażowaniu w zamachy terrorystów z Islamskiego Państwa Irackiego (IPI). Taktyczny cel symultanicznych ataków, związany z zabiciem jak największej liczby osób, został przez terrorystów osiągnięty. Dobór celów i czas detonacji ładunków wybuchowych świadczy o dobrze zaplanowanej i skoordynowanej akcji, mającej przeszkodzić w formowaniu się nowego irackiego rządu.

Atak terrorystów z IPI na chrześcijański kościół w Bagdadzie

31 października 2010 r. o 17:30 dziesiÄ™ciu uzbrojonych czÅ‚onków Islamskiego PaÅ„stwa Irackiego (IPI – to nowa nazwa sieci komórek terrorystycznych ruchu dżihadystów w Iraku, wczeÅ›niej nazywano jÄ…: Al-Kaida w Iraku) zaatakowaÅ‚o i zajęło koÅ›ciół Sajdat al-Nedżat w bagdadzkiej dzielnicy Karada, biorÄ…c 135 zakÅ‚adników. WczeÅ›niej grupa ta zdetonowaÅ‚a Å‚adunek wybuchowy w pobliżu budynku gieÅ‚dy. AtakujÄ…cy zażądali od wÅ‚adz zwolnienia wszystkich wiÄ™zionych dżihadystów. Po czterech godzinach szturm przypuÅ›ciÅ‚y irackie oddziaÅ‚y antyterrorystyczne. W wyniku wymiany ognia, trwajÄ…cej ok 20 minut, Å›mierć poniosÅ‚o 58 zakÅ‚adników. 75 osób zostaÅ‚o rannych. 5 terrorystów zabito, a pozostaÅ‚ych aresztowano.

Akcja terrorystów z IPI pod wzglÄ™dem taktycznym przypominaÅ‚a atak terrorystyczny dżihadystów z Laszkar-i-Taiba w indyjskim Bombaju w listopadzie 2008 r. Podobnie jak w Indiach zaatakowano cele symboliczne (w przypadku Iraku – gieÅ‚dÄ™ i chrzeÅ›cijaÅ„ski koÅ›ciół), co przykuć miaÅ‚o uwagÄ™ mediów zachodnich. Irackie sÅ‚użby antyterrorystyczne zareagowaÅ‚y jednak inaczej niż indyjskie, podejmujÄ…c niemal natychmiast niezbyt udano próbÄ™ odbicia zakÅ‚adników.