AKPA zamieszana w kolejną próbę zamachu?

Prezydent USA Barack Obama poinformował w dniu 29 października 2010 r. o wykryciu materiałów wybuchowych (a prawdopodobnie ładunków wybuchowych umieszczonych w tonerach do drukarek laserowych) w przesyłkach pocztowych wysłanych z Jemenu do Stanów Zjednoczonych za pośrednictwem firm UPS i FedEx. Ich adresatami były żydowskie synagogi w Chicago (rodzinnym mieście Obamy). Materiały wybuchowe w postaci pentrytu (PETN) wykryto w przesyłkach cargo w Dubaju i Wielkiej Brytanii. Informacje prowadzące do neutralizacji zagrożenia musiały być niezmiernie dokładne (kontroli poddano dokładnie 26 przesyłek). Wiedziano bowiem, które przesyłki i w jakich samolotach należy poddać kontroli. Specjaliści brytyjscy badający podejrzane paczki stwierdzili, że ładunki wybuchowe przygotowano do detonacji na pokładzie samolotów.

Prezydent Jemenu Ali Abdullah Saleh poinformował w dniu 30 października o aresztowaniu kobiety podejrzewanej o nadanie wskazanych powyżej przesyłek. Za informacje prowadzące do jej ujęcia podziękował władzom Stanów Zjednoczonych i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wnet ustalono jednak, że zatrzymana przez policję studentka nie miała z całą sprawą nic wspólnego. Jej danymi osobowymi posłużyła się inna osoba, której nie udało się jak dotąd zidentyfikować.

Grupą podejrzewaną o sprokurowanie powyższego zagrożenia uznana została Al-Kaida na Półwyspie Arabskim. Jak dotąd nie wskazano jednak żadnych dowodów, które taką tezę by uprawdopodobniały. Wśród pytań, jakie pojawiły się tuż po wykrytym spisku wymienić można następujące: czy terroryści planujący zamach bombowy wysyłają ładunki wybuchowe do miejsc przeznaczenia wprost  z własnego domu?? Czy przypadkowa jest zbieżność przygotowywanego zamachu z nadchodzącymi wyborami powszechnymi w Stanach Zjednoczonych?? Czy przypadkowe wydaje się wykorzystywanie ewentualnego sukcesu w walce z dżihadystami w celach propagandowych przez administrację Obamy?? Czy istnieje związek pomiędzy szeroko komentowanymi oświadczeniami Osamy bin Ladena i Adama Gadahna wzywającymi do ataku na USA a próbą zamachu?? Czy kolejne niepowodzenie terrorystów związane jest ze spadkiem ich zdolności operacyjnych czy też ze wzrostem efektywności współpracy antyterrorystycznej amerykańskich sojuszników ze Stanami Zjednoczonymi??

Zdaniem analityków STRATFOR udaremniona próba symultanicznego zamachu terrorystycznego wpisuje się w aktualną taktykę AKPA. Taktykę polegającą na innowacyjnym podejściu do konstruowania i wykorzystania ładunków wybuchowych. Przy stosunkowo niewielkich nakładach i niskim ryzyku ujawnienia faktycznych sprawców istniało spore prawdopodobieństwo osiągnięcia znaczących korzyści w postaci sparaliżowania amerykańskich korporacji i wywarcia presji na amerykańskich wyborców.

Turcja – rozbito dwie komórki terrorystyczne

W mijającym tygodniu w Stambule i w prowincji Van aresztowano 12 osób podejrzewanych o działalność terrorystyczną. Lokalne media donosiły nieoficjalnie o tym, iż podejrzani należeli do lokalnych komórek terrorystycznych globalnego ruchu dżihadystów. Podczas zatrzymania policji udało się zabezpieczyć znaczące ilości broni, materiałów wybuchowych oraz urządzeń elektronicznych, które mogłyby być użyte do wyprodukowania improwizowanych ładunków wybuchowych (IED). Warto przypomnieć, że podobne działania tureckie służby antyterrorystyczne podjęły już w styczniu bieżącego roku, kiedy to w Ankarze i Stambule aresztowano ponad 150 podejrzanych.

Oświadczenie Osamy bin Ladena z 27 X 2010 r.

W dniu 27 października w stacji Al-Dżazira, a dzień później w MEMRI TV ukazało się oświadczenie Osamy bin Ladena, jednego z przywódców globalnego ruchu dżihadystów. Jego transkrypcję znaleźć można na stronach memri.org. Oto wybrane fragmenty:

Osama Bin Laden w nagranym przesłaniu do Francji: “Jak zabijacie, tak będziecie zabijani”

Gratisowy pełen tekst tego raportu udostępnia MEMRI Jihad and Terrorism Threat Monitor (JTTM).

Żeby zobaczyć ten klip w MEMRI TV, odwiedź http://www.memrijttm.org/content/en/clip.htm?clip=2656¶m=APT.

OSAMA BIN LADEN: Na początek pozwólcie sobie powiedzieć [Francuzi]: pojmanie waszych ekspertów w Nigrze, którzy byli pod ochroną waszej marionetki, było odpowiedzią na wasz ucisk naszego narodu muzułmańskiego. Jak możecie brać udział w okupacji naszych ziem i popierać Amerykanów w zabijaniu naszych kobiet i dzieci, a niemniej oczekiwać życia w pokoju i bezpieczeństwie? Jak możecie ingerować w sprawy muzułmańskie, szczególnie w Afryce Północnej i Afryce Zachodniej, popierać przeciwko nam wasze marionetki, grabić nasze zasoby przez wątpliwe umowy, podczas gdy nasi ludzie cierpią z powodu wszelkiego rodzaju nieszczęść i nędzy? […]

Ponieważ działaliście tyrańsko, wierząc, że macie prawo zabronić wolnym kobietom noszenia zasłony, czy nie mamy prawa wygnać waszych najeźdźców uderzając ich po karku? Oczywiście, że mamy.

Równanie jest proste i jasne: jak zabijacie, tak będziecie zabijani, jak porywacie, tak będziecie porywani, jak niszczycie nasze bezpieczeństwo, tak my zniszczymy wasze bezpieczeństwo, a wina leży po stronie tego, który rozpoczął [wrogie działania].

Sposobem ochrony waszego bezpieczeństwa jest zakończenie wszystkich waszych przestępstw i ich skutków dla naszego narodu. Jedną z najważniejszych dla was rzeczy jest wycofanie się z przeklętej wojny Busha w Afganistanie. Najwyższa pora, by tak zwany bezpośredni i pośredni kolonializm zakończył się. Powinniście rozważyć stan, do jakiego stoczyły się Stany Zjednoczone w wyniku tej niesprawiedliwej wojny. Osiągnęły krawędź bankructwa we wszystkich głównych dziedzinach i wkrótce powrócą za Ocean Atlantycki, z wolą Allaha.

Szczęśliwy jest ten, który uczy się od innych, i pokój z tymi, którzy idą za przewodnictwem.

Nigeryjski przyczółek AKIM – Boko Haram

Pod koniec ubiegłego tygodnia na ulicach nigeryjskiego Maiduguri (leżącego niedaleko granicy z Czadem i Kamerunem) pojawiły się plakaty dżihadystów z Boko Haram (BH). Oprócz przywołania na nich nazwiska imama Abubakara Shekaku, faktycznego przywódcy grupy, zagrożono śmiercią każdemu muzułmaninowi, który będzie próbował pomóc nigeryjskiej policji w pojmaniu członków BH. W ostrzeżeniach tych nie byłoby nic zaskakującego, gdyby nie zawarta na plakatach symbolika. W górnej ich części zawarto bowiem logo, które jest lustrzanym odbiciem loga AKIM.

Boko Haram powstaÅ‚a w 2002 r. ZostaÅ‚a zaÅ‚ożona w Maduguri przez Ustaza Mohammeda Jusufa. Jej nazwa oznacza dosÅ‚ownie: „nauka niezgodna z Koranem jest Å›wiÄ™tokradztwem”. Strategicznym celem BH jest ustanowienie rzÄ…dów islamskich w północnej i północno-wschodniej części Nigerii (poÅ‚udniowa część tego kraju zdominowana jest przez chrzeÅ›cijan).W 2004 r. w stanie Yobe utworzono bazÄ™ operacyjnÄ… grupy. Nadano jej nazwÄ™ „Afganistan”. SÅ‚użyÅ‚a ona w kolejnych latach jako zaplecze do akcji partyzancko-terrorystycznych przeprowadzanych także w okolicznych stanach (m.in w stanie Gombe, w którym wpÅ‚ywy grupy sÄ… duże – w szczególnoÅ›ci w mieÅ›cie Bauchi). Liczebność grupy okreÅ›lana jest na od 500 do 1500 osób.

Władze nigeryjskie bezskutecznie próbowały zlikwidować członków BH w drugiej połowie 2009 r. Działania policji i wojska z lipca tegoż roku doprowadziły do aresztowania kilkuset osób osób. Około 700 bojowników grupy zabito w trakcie działań antyterrorystycznych. Na początku września 2010 r. dżihadyści z Boko Haram odbili z więzienia swoich kompanów. Zaostrzyła się także kampania antyrządowa. W okolicach Maiduguri zwłaszcza nocą na przełomie września i października b.r. miało miejsce szereg ataków na jednostki policji oraz przywódców politycznych i religijnych.

Członkowie Boko Haram nie przyznali się oficjalnie do nawiązania kontaktów operacyjnych z AKIM. Nie wyrazili (ale i nie wykluczyli) także chęci współpracy ze strukturami zarządzającymi ruchu dżihadystów. W poprzednich latach miały jednak miejsce sporadyczne kontakty między członkami obu siatek terrorystycznych.

Amerykański dżihadysta wzywa do atakowania syjonistów i krzyżowców

W sobotÄ™ 23 października 2010 r. ukazaÅ‚ siÄ™ w internecie jeden z kolejnych już tym roku materiałów filmowych, w którym wezwano do atakowania paÅ„stw zachodnich. Autorem ostatniego wezwania jest dżihadysta amerykaÅ„skiego pochodzenia – Adam Jahja Gadahn (a wÅ‚aÅ›ciwie Adam Pearlman). 1 wrzeÅ›nia 2010 r. skoÅ„czyÅ‚ on 32 lata. Pochodzi z Å›redniozamożnej amerykaÅ„skiej rodziny. Jego ojciec Phil jest muzykiem, zaÅ› jego dziadek Carl – znany urolog żydowskiego pochodzenia byÅ‚ czÅ‚onkiem Rady Dyrektorów sÅ‚ynnej Ligi  Przeciwko ZniesÅ‚awieniu (Anti-Defamation League). Adam Gadahn wychowywany byÅ‚, jak wiÄ™kszość mieszkaÅ„ców rodzinnego Oregonu, w tradycji protestanckiej.  W 1995 r. w Orange County podjÄ…Å‚ studia nad islamem. Wnet też przeszedÅ‚ na islam. W 1998 r. wyjechaÅ‚ do Afganistanu. W 2001 r. zerwaÅ‚ kontakty z rodzinÄ…. Już wówczas prawdopodobnie Å›ciÅ›le współpracowaÅ‚ z dżihadystami przebywajÄ…cymi w tym kraju. Jako konwertyta biegle wÅ‚adajÄ…cy zarówno jÄ™zykiem angielskim, jak i arabskim wkupiÅ‚ siÄ™ w Å‚aski najważniejszych przywódców ruchu dżihadystów. Od 2001 r. publikowane sÄ… sukcesywnie materiaÅ‚y propagandowe z jego udziaÅ‚em. Trudno zgodzić siÄ™ jednak ze stwierdzeniem, że byÅ‚ czy jest rzecznikiem Al-Kaidy, choćby z tego prostego powodu, iż w statucie tej organizacji takiego stanowiska nie przewidziano. Jest on jednak bez wÄ…tpienia jednym z niewielu konwertytów, którzy zdobyli tak duże zaufanie w swoim Å›rodowisku.

W kilkudziesiÄ™ciominutowym wystÄ…pieniu z 23 października 2010 r.  (którego cztery części kolportowane poprzez youtube dostÄ™pne sÄ… tutaj) Adam Gadahn w szczegółowy sposób zanalizowaÅ‚ m.in. kwestie zwiÄ…zane z tzw. indywidualnym obowiÄ…zkiem prowadzenia dżihadu oraz prawne podstawy aktualnie toczonej „Å›wiÄ™tej wojny” przeciwko niewiernym. W swoich rozważaniach powoÅ‚uje siÄ™ w szczególnoÅ›ci na poglÄ…dy szejka Ibn Tajmijji oraz Anwara al-Awlakiego . PodkreÅ›liÅ‚, że muzuÅ‚manie poddani sÄ… bezpoÅ›redniemu zniewoleniu ze strony paÅ„stw zachodnich, okupujÄ…cych ziemie islamskie. ObowiÄ…zkiem każdego muzuÅ‚manina jest w zwiÄ…zku z tym czynnie uczestniczyć w walce z siÅ‚ami „syjonistów i krzyżowców”. Ci, którzy nie sÄ… w stanie toczyć walki osobiÅ›cie powinni w każdy możliwy sposób wspierać wysiÅ‚ek dżihadu. Swoje przesÅ‚anie zaadresowaÅ‚ w szczególnoÅ›ci do Arabów, na których spoczywa jego zdaniem szczególny obowiÄ…zek obrony Å›wiÄ™tych ziem islamu. WezwaÅ‚ ich do atakowania okupantów w każdym możliwym miejscu i w każdy dostÄ™pny sposób.

Interpretacja tych słów nie pozostawia żadnych wątpliwości. Oznaczają one wezwanie do czynnych działań odwetowych także poza terytorium państw islamskich.

Kara śmierci dla 3 członków AKIM

20 października 2010 r. sÄ…d w mauretaÅ„skim Nouakchott skazaÅ‚ trzech czÅ‚onków AKIM na karÄ™ Å›mierci za udziaÅ‚ w przygotowaniu zamachu terrorystycznego na ambasadÄ™ izraelskÄ… w lutym 2008 r. Dwóch ze skazanych: Sidi Ould Sidna i Maarou Ould Haiba otrzymaÅ‚o wyroki Å›mierci już w maju 2010 r. za udziaÅ‚ w zabójstwie czterech francuskich turystów w grudniu 2007 r. (to w zwiÄ…zku z tym zamachem odwoÅ‚ano w 2008 r. sÅ‚ynny Rajd Paryż-Dakar). Trzecim skazanym jest El Khadim Ould Samene – byÅ‚y przywódca lokalnej komórki Al-Kaidy w Islamskim Maghrebie.

Al-Szabab i ekonomiczny front dżihadu

17 października 2010 r.bojownicy Al-Szabab otworzyli nowy, tym razem ekonomiczny, front walki z dominacją Zachodu w swym kraju. Somalijskim muzułmanom zakazano bowiem posługiwania się telefonami komórkowymi w celach komercyjnych, w tym w szczególności dokonywania transferów środków finansowych (tzw. mobile money transfers (MMT)). Firmom telekomunikacyjnym zagrożono odwetem w przypadku dalszego świadczenia tego typu usług. Muzułmanów wezwano zaś do korzystania z tradycyjnych, dopuszczalnych prawem islamskim usług finansowych oraz nabywania lokalnych dóbr i usług.

Powyższy zakaz wpisuje się w całą serię podobnych inicjatyw podjętych już wcześniej. Warto przypomnieć, że bojownicy Al-Szabab zakazali na kontrolowanych przez siebie obszarach południowej części Somalii (w tym i w Mogadiszu) oglądania filmów, tańców na ślubnych ceremoniach oraz grania w piłkę i oglądania meczów piłkarskich.

(Szerzej na ten temat pisze m.in. Agencja Informacyjna Reuters)

Organizacje afiliowane przy Al-Kadzie – Al-Szabab

Ruch Al-Szabab (Harakat al-Szabab al-Mudżahiden czyli Ruch MÅ‚odych Bojowników ÅšwiÄ™tej Wojny – RMBÅšW) pierwotnie byÅ‚ militarnym skrzydÅ‚em somalijskiej Unii Trybunałów Islamskich. ZostaÅ‚ zaÅ‚ożony okoÅ‚o 2004 r. przez islamskich radykałów (m.in. Adena Hashiego Ajrowa), którzy wczeÅ›niej odbyli szkolenia wojskowe na Bliskim Wschodzie. Jednym z powodów powstania grupy byÅ‚o zapewnienie bezpiecznego schronienia dżihadystom poszukiwanym w zwiÄ…zku z ich uczestnictwem w przygotowaniu zamachów w koÅ„cu dekady lat dziewięćdziesiÄ…tych XX wieku. ZaÅ‚ożycielom bliskie byÅ‚y także sprawy lokalne – dla Ajrowa niezmiernie ważne okazaÅ‚o siÄ™ połączenie haseÅ‚ nacjonalistycznych z islamskimi (emanacjÄ… takiej postawy byÅ‚o żądanie opuszczenia Somalii przez wojska etiopskie, które przybyÅ‚y z pomocÄ… rzÄ…dowi federalnemu).

Logo Al-Szabab
Logo Al-Szabab

W skład RMBŚW weszło od 6000 do 7000 bojowników. Zdolności operacyjne grupa ta osiągnęła już pod koniec 2005 r. Od 2006 r. Al-Szabab uczestniczył w antyrządowym powstaniu, kontrolując południową część kraju. Znaczące wsparcie zarówno na płaszczyźnie wojskowej i logistycznej, o czym wspominali m.in obserwatorzy ONZ,  bojownicy Al-Szabab otrzymywali od dżihadystów erytrejskich. Począwszy od 2006 r. RMBŚW czynił wysiłki na rzecz zdywersyfikowania źródeł finansowania swej działalności. Wykorzystywał w tym celu wsparcie fundacji dobroczynnych oraz sieci somalijskich emigrantów przekazujących organizacji drobne sumy finansowe. Poza tym w zamian za wsparcie finansowe zaoferowano ochronę wsparcie lokalnym biznesmenom i kupcom. W działalność handlową zaangażowali się też młodzi mudżahedini, którzy w ten sposób zaczęli gromadzić środki na swoją paramilitarną aktywność.

W 2007 r. przywódcy Al-Szabab oznajmili, iż nawiązują współpracę z globalnym ruchem salafickiego dżihadu. Współpraca operacyjna z globalnymi dżihadystami na samym początku była jednak ograniczona. Z całą pewności członkowie grupy przejęli od globalnych dżihadystów taktyczne wzorce działania. Już wówczas zaczęto wykorzystywać m.in. zamachy samobójcze, które przeprowadzali kilkunastoletni chłopcy. Za cezurę początkową kampanii, w ramach której zaczęto stosować tego typu zamachy, można wskazać marzec 2007 r., kiedy to wypowiedziano wojnę ponad trzem tysiącom żołnierzy sił pokojowych Unii Afrykańskiej. Al-Szabab przejął także inne elementy doktryny taktycznej globalnego ruchu dżihadystów, wzorując się m.in. na kampanii irackiej (realizowanej przez AKI).

W grudniu 2007 r. na czele Al-Szabab stanął Muktar Abdirahman „Abu  Zubejr”. Wydaje się jednak, że regionalne struktury grupy funkcjonują w sposób autonomiczny. Na ich czele stali wówczas – Muktar Robow „Abu Mansur” w  przypadku struktury działającej w regionie Bakool, oraz Hassan Abdullah Hersi al-Turki w odniesieniu do struktury z regionu Dżubba. Głównym celem aktywności Al-Szabab stało się ustanowienie w Somalii państwa islamskiego. W skład tego nowego tworu miałyby wejść także obszary zamieszkane przez Somalijczyków znajdujące się na terytorium Dżibutti, Kenii i Etiopii. Podstawowym instrumentem służącym realizacji tej wizji stała się walka zbrojna i terroryzm. Celem grupy stało się też ograniczenie wpływów państw zachodnich, w szczególności zaś Stanów Zjednoczonych w Rogu Afryki. Równie istotnym zadaniem okazała się walka z wojskami etiopskimi, które traktowano jak wojska okupacyjne. Atakowanie celów zachodnich w regionie stało się po 2007 r. kluczowym elementem mobilizacji młodych Somalijczyków do lokalnego dżihadu.

Sieci terrorystyczne dżihadystów – AKIM

„Al-Kaida w Islamskim Maghrebie” (AKIM) to sieć komórek terrorystycznych dziaÅ‚ajÄ…cych od 2006 r. na terytorium kilku paÅ„stw Afryki Północnej (w szczególnoÅ›ci Algierii i paÅ„stw oÅ›ciennych). Geneza sieci ma zwiÄ…zek z dziaÅ‚alnoÅ›ciÄ… algierskiej Salafickiej Grupy Modlitwy i Walki (SGMW), powstaÅ‚ej w 1998 r. Jej czÅ‚onkowie już w 2003 r. Å›lubowali wierność Osamie bin Ladenowi i innym przywódcom dżihadystów. Dopiero jednak trzy lata później oficjalnie ogÅ‚oszono afiliacjÄ™ przy strukturach zarzÄ…dzajÄ…cych ruchem globalnego dżihadu. Nazwa „AKIM” jest w użyciu od 26 stycznia 2007 r.

Al Kaida w Islamskim Maghrebie
Logo: Al-Kaida w Islamskim Maghrebie

Nowa nazwa sieci islamskich dżihadystów w Algierii wiąże się ze zmianą w hierarchii celów. Pierwotnie głównym zamierzeniem bojowników było obalenie lokalnego reżimu i wprowadzenie ładu islamskiego. Po włączeniu komórek operacyjnych do struktur globalnego ruchu poszerzono je m.in. o atakowanie, już w ramach globalnego dżihadu, celów w całym Maghrebie, Europie Zachodniej, a nawet w Iraku. Członkowie AKIM stanowią grupę radykałów pochodzących z różnych środowisk społecznych. Są wśród nich oddani sprawie islamiści, ale też pospolici przestępcy, nie stroniący od kontrabandy oraz porwań i wymuszeń.

Ewolucji na przestrzeni ostatnich kilku lat uległa zarówno struktura sieci powyższych komórek jak i sposoby działalności jej członków. Zaczęto wykorzystywać zamachowców samobójców, silniejsze ładunki wybuchowe, symultaniczne ataki i media (w szczególności elektroniczne) w celach propagandowych. Nastąpiło ponadto odejście od tradycyjnych partyzanckich metod walki na rzecz kampanii terroryzmu miejskiego. Zaczęto także wykorzystywać improwizowane ładunki wybuchowe detonowane zdalnie przy użyciu telefonów komórkowych oraz ładunki wybuchowe umieszczane na pojazdach mechanicznych (przykład zamachów z kwietnia i grudnia 2007 r.). Począwszy od 2008 r. skupiono się na atakowaniu ważnych celów infrastrukturalnych (związanych z przemysłem wydobywczym i energetyką).

Komórki AKIM nawiązały współpracę operacyjną z szeregiem lokalnie działających organizacji afiliowanych przy centrali ruchu dżihadystów, m.in. z: Tunezyjską Grupą Walczącą (TGW), Libijską Islamską Grupą Walczącą (LIGW) oraz z Marokańską Islamską Grupą Walczącą (MIGW). Zasięg wspólnej aktywności wykraczał poza obszar Maghrebu. Jej zakres obejmował w szczególności wspólne treningi, wsparcie logistyczne i wojskowe (dostawy różnego rodzaju broni konwencjonalnej). Jednym z istotnych przykładów współpracy AKIM i MIGW jest casus komórki terrorystycznej z belgijskiego miasta Maaseik.

Nowa publikacja AKPA – Magazyn „Inspire”

Na poczÄ…tku lipca 2010 r. Al-Kaida na Półwyspie Arabskim (AKPA) opublikowaÅ‚a w internecie za poÅ›rednictwem Al-Malahem Media elektroniczne wydanie pierwszego numeru magazynu dżihadystów w jÄ™zyku angielskim noszÄ…cego tytuÅ‚ „Inspire”. Na poczÄ…tku października 2010 r. ukazaÅ‚ siÄ™ drugi numer tego czasopisma.

Jest to wÅ‚aÅ›ciwie kontynuacja podobnych inicjatyw z lat poprzednich. W kolejnÄ… – ósmÄ… – rocznicÄ™ zamachów z 11 wrzeÅ›nia 2001 r. ukazaÅ‚ siÄ™ bowiem, także w wersji anglojÄ™zycznej kolejny – już 4, tym razem specjalny numer magazynu „Jihad Recollections”.

Łamy obu numerów magazynu „Inspire” zawierajÄ… całą gamÄ™ propagandowych materiałów. ZnajdujÄ… siÄ™ tam m.in.:

– komunikaty Ajmana al-Zawahiriego i Osamy bin Ladena skierowane do muzuÅ‚manów w Jemenie,

– wywiad z szejkiem Abu Basirem – aktualnym przywódcÄ… AKPA oraz jego zastÄ™pcÄ… – szejkiem Abu Sufjanem,

– materiaÅ‚y szkoleniowe dotyczÄ…ce przygotowywania Å‚adunków wybuchowych oraz używania programów do enkrypcji plików,

– przedruki fragmentów książki Abu Musaba al-Suriego pt. Wezwanie do globalnego islamskiego powstania,

– wywiad i przesÅ‚anie do mieszkaÅ„ców Zachodu Anwara al-Awlakiego

– w numerze drugim znajduje siÄ™ Nowa Deklaracja z Mardin al-Awlakiego, bÄ™dÄ…ca istotnÄ… próbÄ… legitymizacji walki dżihadystów o nowy Å‚ad Å›wiatowy,

– biografia Uthmana al-Ghamdiego – jednego z najbardziej znanych afgaÅ„skich mudżahedinów,

– reportaż z walk dżihadystów z wojskami jemeÅ„skimi w regionie Abjan.